Menu

Milik i jego bajania

Wesoły,książkowy,kocie opowieści.Polecam wszystkim,którzy uwielbiają nowości.

Milik radzi?Jak przechytrzyć małżeńskie życie.

gregoria1

-Kasiu !Kochana!Ratuj mnie biedną.-Koniec ze mną.Własny mąż ma dosyć.

-Co się dzieje? -Nie rycz Agnieszka .-Spokojnie.Będzie dobrze.Zawsze jest.-Co tym razem przeskrobałaś?

-Jakie przeskrobałaś?Jestem niewinna.-Ostatni tydzień byłam taka grzeczna.-Jesteś przeciwko mnie?

Głęboko oddychaj.Tylko spokój może mnie uratować.Co ta Aga znowu zmalowała?Kiedy wreszcie dorośnie?

-Zaraz zjawię się u Ciebie-Oznajmiam.-Masz doprowadzić się do porządku.Szlochy nie pomogą.

Co tym razem?Pytanie nie daje mi spokoju.Agnieszka wzięła ślub dwa miesiące temu.Najwyższa pora na rozwód.Nie wytrzymam tych ciągłych awantur.Moje małżeństwo prawie idealne.Kto zniesie wieczne godzenie zwaśnionych przyjaciół?

Niewesołe myśli doprowadzają mnie pod dom przyjaciółki.Przystaję i spoglądam na otoczenie.Pięknie mieszkają.Nie zazdroszczę im.

Mam swój mały świat.Ulubiony.Bez ciągłych nerwów i przepychanek.

-Nareszcie jesteś.Co tak długo?-Stojąca w drzwiach Agnieszka wita mnie wyrzutami.-Przez ciebie oczy mam popuchnięte.

Spoglądam zdumiona .Piękna kobieta z tej Agi.Nic nie widzę.Kogo wini? Mnie? Omijam bez słowa powitania.Prosto do kuchni.

Mocna kawa pomoże przetrwać trudne godziny.Tylko spokój uratuje naszą przyjaźń. Czy warto ? Ostatni raz.

-Opowiadaj.Co wyprawiasz? -Twój mąż to chodząca świętość.Nawet on jednak ma swoje granice wytrzymałości.

-Krzysiek ma byś tą chodzącą świętością?-Wszystkim odbija.Chce mnie zabić.To należy do obowiązków idealnych mężów?

Rzuca w moją stronę sporą książką.Szybki refleks . Trzymam w dłoni.Spora waga.Spoglądam na okładkę.

"Jak pozbyć się niechcianego partnera. 1000 doskonałych rad. Otwieram. Niezła .Zdjęcia i krótkie opisy.

-Skąd to wzięłaś?-Pytam.-To tylko następna książka do kolekcji .-Jakie zabić?-Zgłupiałaś.

-Znowu przeciwko mnie?-Krzyś zbiera tylko przygodowe i historyczne.-Taką pierwszy raz widzę.Wiem.Sprawdzam.

-Szpiegujesz własnego męża?- Do czego to dochodzi.Z książek ma się tłumaczyć?-Z czego jeszcze go rozliczasz?

Spójrz na swoje błędy i niedociągnięcia.Czy ty tłumaczysz się ze wszystkiego?-Z tego co mi wiadomo to masz nas za nieudane egzemplarze.Ty na piedestale.Czego chcesz od całej reszty?

-Jestem w ciąży. -Nikt nie wie. Chcę do mojej mamusi -rozlega się głośny szloch.

-Do mamusi chcesz?-Parskam śmiechem. Mamusi się zachciewa? -Masz czterdzieści lat.-Dorośnij.Ha,ha. Witaj w naszym gronie.

-Ha,ha ,ha.

-Może wolisz skorzystać z metody męża?-Zawsze poprę.Ha,ha.

 

 

 

Komentarze (7)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Kira] *.centertel.pl

    Świetne, tylko musisz bardziej uważać na interpunkcję i spacje w odpowiednich miejscach.

  • gregoria1

    Wiem

  • mieszam

    Pracuję w laboratorium, gdzie można znaleźć różne trujące substancje..Czasem męża strasze, że jak mnie wkurzy to dodam mu coś do jedzenia ;)
    O dziwo polubił sam przygotowywać posiłki ;)

  • Gość: [Klaudia] *.centertel.pl

    Dobrze się czytało. Ciekawe co będzie dalej. Będę czekać. Fajnie jeśli by wydarzyło się coś zaskakującego... Pozdrawiam

  • Gość: [Patrycja] 95.49.53.*

    Ale mi sie to świetnie czytało, super !

  • Gość: [Zuzka] *.suwalki.vectranet.pl

    Lubię czytać takie teksty. Czekam na więcej ;)

  • Gość: [Agnieszka] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Strasznie dużo tu błędów, spróbuj skorzystać ze słownika.

© Milik i jego bajania
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci